• Wpisów:419
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:05
  • Licznik odwiedzin:44 527 / 2808 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wybaczcie moje milczenie, ostatnio jestem w kiepskiej formie, jakaś deprecha jesienna mnie dopadła... Ale pamiętam i tęsknie za częścią z was (czasem zaglądam do was żeby zobaczyć, co słychać).

Ostatnio opiekowałam się babcią, mama przywiozła ją do naszego miasta na porządne badania. Cóż, neurolog potwierdził to, co podejrzewałyśmy - parkinson. Babcia dobrze się trzyma jak na swój wiek, trzeba tylko dotrzymywać jej towarzystwa i kroić jedzenie na małe kawałki a ciśnienie skubana ma 120/80.

Antoś gada, gada i gada. Pomału szykuję mu urodziny, to już za dwa tygodnie. Jestem na etapie suszenia figurek z lukru. Ile się naklęłam to moje, ale już wkrótce Kubuś Machatek, Prosiaczek i Kytlysek (a przynajmniej tak nazywa ich Antek) będą pięknie zdobić tort.

Może wkrótce będę tu częściej zaglądać, jeśli w końcu się ogarnę. Jeśli nie - oznaczać to będzie, że zapadłam w sen zimowy
  • awatar kasiek91: To ja mam nadzieję, że wrócisz szybciutko i przy okazji pochwalisz się talentem figurkowym :) :*
  • awatar urgent: no właśnie gdzieś zaginęłaś;(
  • awatar isseut: o mamma mia zyje :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

fanaberia
 
mamma-mia
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Ciekawa dyskusja dotycząca pająków wywiązała się na wp.pl.




Normalnie nie weszłabym w ten artykuł, ale odkąd mieszkam dwa kroki od rzeki i cztery do lasu mam zatrzęsienie pająków, więc można rzec że miałam terapię szokową U młodego na oknie krzyżak zrobił pajęczynę metr na metr. Nie wiem czy to pedagogiczne, ale podrzucamy mu muchy i zastanawiamy się nad imieniem
  • awatar ♥ Faith Hope Love ♥: haha :D nie znoszę pająków.. :/
  • awatar mamma-mia: @histeryczny śmiech: nie chcę
  • awatar malinowooka.: Jeśli chcesz otrzymać darmowe kosmetyki w postaci próbek czy pełnowymiarowych kosmetyków zarejestruj się tutaj :): http://shinybox.pl/?ref=3b7eed2
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Antoś z bezbrzeżnym zdumieniem spojrzał na mnie i zapytał:
- Byłaś dzidziusiem? Byłaś malutkim mamusiem?!

Poczułam się starsza od węgla
 

 
No i mamy awanturę wokół bezdzietnej Torbickiej.
Uważam, że trzeba mieć jaja, żeby głośno mówić w naszym kraju "nie chcę być matką". Wg mnie to jest istota dojrzałości - żyć w zgodzie ze sobą, nie poddawać się głównemu nurtowi bo "co ludzie powiedzą?". Ja jestem mamą i cieszę się macierzyństwem, ale rozumiem dlaczego kobiety nie chcą mieć dzieci - to nie jest miód, tylko ciężka praca. Jeżeli kobieta nie czuje do tej PRACY powołania, to niech nie unieszczęśliwia siebie i dziecka. Powtórzę jeszcze raz - podziwiam kobiety, które w Polsce mówią głośno, że nie chcą mieć dzieci
  • awatar ...JR...: @Mama Sary: no tak, bo po ''wpadce'' to już ciężko coś zmienić..trzeba wtedy brać co jest hm?
  • awatar ...JR...: @whyte: a takie pieprzenie za przeproszeniem- mój dziadek ma prawie 80 lat i 7 dzieci- dziś każde tylko patrzy żeby ktoś inny go odwiedził, ktoś inny do niego poszedł- nie dlatego że takich okrutnych ludzi wychował - całe swoje życie nie spędził z dziecmi ani jednej niedzieli - zawsze po tak zwanym kościołku , dziadek wesoło biesiadował z kolegami przy %, CAŁE ŻYCIE. A do tego był domowym tyranem- i co mu z tego że dziś ma 7 dzieci jak z żadnym nie wyrobił serdecznych kontaktów??
  • awatar ...JR...: bardzo dobry wpis, pochwalam. Ja chcę mieć dzieci ale też potrafię zrozumieć że ja chcę- a ktoś inny może nie chcieć, i tyle:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

 
BTW, dawno tu nic nie pisałam, więc teraz zasypię was notkami muahahaha (złowrogi śmiech w tle).

Moja nieobecność niestety nie wiąże się z żadną mroczną historią, ot zostałam zasypana warzywami i owocami i teraz nic innego nie robię, jak tylko: mycie, obieranie, krojenie, gotowanie i sru do słoików. Jeszcze TYLKO ogórki, pomidory, papryka i śliwki i będę wolna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Very bad - papierosy znów mi pachną...
  • awatar Gość: @mamma-mia: nie pogniewam, w końcu to promocja dla mnie ;) @ANINA: Australia daleko, ale dziś obieg informacji jest niesamowicie szybki. Kiedy oszołomstwo z UE usłyszało o regulacjach w Australii, zaraz zakasało rękawy i wzięło się do pracy nad podobnymi przepisami w Unii.
  • awatar Lady in Twilight: @mamma-mia: :D :D jak lubię żelki..to od dziada bym nie wzięła, tylko skąd wiedzieć co mu pod czaszką siedzi ;)
  • awatar ANINA: @mamma-mia: A czytałam czytałam,ale Australia daleko , ja nie palę i nigdy nie paliłam .Zatem temat pominęłam ,a Twój wywód był bardzo ciekawy !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Hahahaha

Przychodzi baba do lekarza. Na ręku niemowlę, obok plącze się jeszcze czwórka dzieciaków. Grymas na twarzy, w głosie cierpienie.
- Wrzody strasznie mi dokuczają.
Lekarz nachyla się do dzieci:
- Ładnie to tak?
 

 
Wyjeżdżamy o 10, chłopcy śpią a moim jedynym dylematem jest to, czy mam obejrzeć "True blood" czy "Gossip girl"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Za niecałą dobę zobaczę morze
Jestem taka szczęśliwa, że z tej radości wszystko mam już spakowane, mieszkanie wylizane na błysk, nawet firanki wyprałam i wyprasowałam

Do napisania za tydzień
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Och kurwa żesz mać, zachciało mi się wczoraj wieczorem Nordic Walkingu po lesie. Komary wypiły mi z litr krwi - na samym ramieniu mam 20 (!!!) bąbli, nawet nie będę wspominać o reszcie. A dziś rano poszłam popływać w rzece, to w pośladek ugryzł mnie ślepak. Żyć (rzyć? ) nie umierać!

Chyba muszę poszukać necie naturalnych sposobów na odstraszanie komarów, bo się zadrapię na śmierć
  • awatar mamma-mia: @Stefan Blog: https://www.google.pl/search?q=%C5%9Blepak+pospolity&hl=pl&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=VkYWUPmuK4axhAfH0YCADg&ved=0CFcQsAQ&biw=1280&bih=923 cholernie boleśnie gryzie. zwłaszcza w tyłek ;)
  • awatar Gość: A co to jest ślepak? :P
  • awatar Pochybel: Co do roślin, to pomidory też pomagają, mam takie na parapecie krzaczki i komarów jakby mniej (i już nawet małe pomidorki się pojawiają więc za niedługo będę wcinał je prosto z krzaka). Podobno mięta też je odstrasza, ale ja nie zauważyłem, papierosy też nie pomagają, poza tym ciężko je nimi przypalić... Z chemikaliów to taki psikacz na komary (chyba) z brosa daje ulgę na jakieś 5 minut. A jak ugryzą to pomaga ślina i niedrapanie (z tym ostatnim jest zawsze najgorzej)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Ta pogoda mnie dobija. Mam zawroty głowy, mdli mnie i ciągle bym spała... Gdyby doszedł jeszcze ból piersi, biegłabym właśnie po test ciążowy

/nie, nie staramy się o dziecko - jakiś czas temu z naszego domu znikły ostatnie pieluchy i póki co nie chcę się w nie pakować z powrotem/
  • awatar urgent: też tak mam, pogoda.
  • awatar mamma-mia: @_Gośka_: no właśnie - jak dziecko jedno po drugim to mniejsza dziura w życiorysie, haha :)
  • awatar _Gośka_: Mnie też pogoda dobija. Mnie i chłopaków. Jak tylko zaczynają się upały zaczynają się problemy, wszyscy się źle czujemy. A z tym dzieckiem to tak wymyśliliśmy z eM, że lepiej jedno po drugim bo jak człowiek wyjdzie z pieluch i butelek to potem ma mdłości na samą myśl o powrocie do nich :) My z Jasiem już też odpieluchowaliśmy się. Jeeeeezuuuuu jak dobrze :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.